RSS
środa, 28 sierpnia 2013
KORALINA I TAJEMNICZE DRZWI (org. CORALINE)

PRODUKCJA: USA 

ROK: 2009

REŻYSERIA: HENRY SELICK 

GATUNEK: RYSUNKOWY, HORROR

RECENZJA: Koralina wraz z rodzicami sprowadziła się do nowego domu, otoczonego tajemniczym ogrodem. Niestety, mama i tata są bardzo zajęci pracą i nie mają dla Koraliny czasu, dlatego sama penetruje mieszkanie i sąsiadów. Poznaje emerytowanego cyrkowca - pijaczka i jego tresowane myszy, poznaje dwie podstarzałe aktorki i Wybie'go, zakręconego chłopaczka z sąsiedztwa i... kota. Zwiedzając dom, spostrzegła, że, choć dom ma 14 drzwi, otwiera się tylko 13 - ostatnie znalazły się ukryte pod tapetą - jednak nic za nimi nie było. Ale w nocy okazało się, że da się tam wejść - co Koralina skwapliwie wykorzystała. Wyszła w... swoim domu, ale pełnym ciepła i troski, dobrego jedzenia i miłej atmosfery. Z jedną różnicą: mieszkańcy tej strony domu mieli guziki zamiast oczu. Koralinie bardzo się tam spodobało - za bardzo. Wreszcie ktoś się nią interesował, chociaż... wszystko ma swoją cenę, którą Koralina powinna zapłacić. Sama sobie raczej nie poradzi, a rodzice zniknęli... Musi stawić więc czoła Drugiej Matce, choćby nie wiem co.
    Świetna kreskówka. Czytałem wcześniej książkę Neila Gaimana i bardzo mi się podobała, a film spełnił moje oczekiwania w 100%. To historia z morałem, że trzeba kochać swoich rodziców, bo bez nich jest strasznie. Choć są osoby, które chętnie pomogą, ale przecież one też muszą zapłacić... Film skłaniający do przemyśleń, działający na wyobraźnię. Jeśli jest to film dla dzieci - oglądają z niepokojem, a scena tańca podstarzałych aktorek - lekko zbyt wyuzdana. Ale mnie film bardzo się podoba. Świetny.          

OCENA: ♦♦♦♦♦♦♦♦♦◊

13:37, nomaderro
Link Komentarze (1) »
piątek, 23 sierpnia 2013
PAJĄK (org. SPIDER)

PRODUKCJA: KANADA \ WIELKA BRYTANIA 

ROK: 2002

REŻYSERIA: DAVID CRONENBERG 

GATUNEK: DRAMAT

WYSTĘPUJĄ: RALPH FIENNES

MIRANDA RICHARDSON

GABRIEL BYRNE

JOHN NEVILLE

BRADLEY HALL

LYNN REDGRAVE

RECENZJA: Dennis Cleg (Fiennes) powrócił do swojej miejscowości po latach leczenia psychiatrycznego - umieszczono go w przytułku, wraz z innymi, podobnymi mu typkami. Wraca do swojego dzieciństwa, obserwując dorastanie małego Pająka, ojca (Byrne) przesiadującego w pubie i zdradzającego, nienawidzącego. Kochającą matkę (Richardson), cierpiącą w roli odrzuconej kury domowej, zostawionej przy garach i dzieciaku. I wulgarne dziwy, kuszące swoimi wdziękami, zwłaszcza Yvonne (podwójna rola Richardson), której ojciec... 'używał'. Dennis Pająk patrzył na to wszystko oczami dorosłego już schizofrenika. Dzięki temu poznajemy kulisy jego obłędu, zaczynamy rozumieć, jak doszło do tragedii, choć i tak wszystko się tu miesza, postaci przenikają i zazębiają - istna paranoja. Jak w głowie Dennisa.
    Studium szaleństwa. Genialna gra aktorów, zwłaszcza Fiennesa, ale i innym nie da się odmówić umiejętności. Niestety film nie jest łatwy w odbiorze, niesie ze sobą kolosalny ciężar psychiczny i jest nieco przydługi. Ale daje do myślenia, szczególnie dzięki wystudiowanej roli Fiennesa, dającego wspaniały popis gry aktorskiej, dzięki czemu wierzymy absolutnie w jego szaleństwo. Jednak, jak wspomniałem, film jest tak ciężki, że przyciska do podłogi i nie daje wstać. Dla wytrwałych zawodników.     

OCENA: ♦♦♦♦♦♦◊◊◊◊

20:09, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 sierpnia 2013
JULIA WRACA DO DOMU (org. JULIE WALKING HOME)

PRODUKCJA: KANADA \ NIEMCY \ POLSKA \ USA

ROK: 2002

REŻYSERIA: AGNIESZKA HOLLAND

GATUNEK: DRAMAT

WYSTĘPUJĄ: MIRANDA OTTO

WILLIAM FICHTNER

LOTHARIE BLUTEAU 

RYAN SMITH

MACIEJ STUHR

JERZY NOWAK

BIANCA CRUDO

RECENZJA: Julia (Otto) wyjechała z dziećmi w góry, ale tak stęskniła się za mężem, że wróciła nieco wcześniej - zastając męża Henry'ego (Fichtner) w łóżku z inną kobietą. Wściekła odjechała - córeczka Nicole (Crudo) została z tatą, Nick (Smith), odjechał z nią do ojca Mietka (Nowak), emigranta z Polski. Julia chce sprzedać ich dom, na co nie zgadza się Henry - w czasie pokazywania domu klientom Henry dostaje szału, a mały Nicholas mdleje. Niestety okazuje się, że synek ma raka... W dodatku ma alergię na chemię. Kochanka Mietka, Bogusia, zna rosyjskiego uzdrowiciela, dlatego Julia chce pojechać do Polski, spróbować. Alexiej (Bluteau) jeździ po Polsce i uzdrawia - małemu po seansach lepiej, jeżdżą za nim od miasta do miasta i... Nick wyzdrowiał. Aleksiej zakochuje się w Julii - ona w nim pewnie także. Na szczęście on wyjeżdża nagle, ona wraca... Jednak kiedy Aleksjei odnajduje Julię w Kanadzie, namiętność wybucha.
    Skomplikowana sytuacja tej rodziny. Polsko-żydowska rodzina, mistyczny, rosyjski uzdrowiciel, zdrada i miłość... Wszystko się miesza w jeden tygiel, węzeł gordyjski, który jednak znajduje rozwiązanie, nawet jeśli jest ono nieco bolesne. Agnieszka Holland - co można jej mieć nieco za złe - pokazuje Polskę jako zaścianek, pełen pofabrycznych klimatów i wiejskich krajobrazów - gdzie jednak Polacy mówią po angielsku, jak jeden mąż. Niezły film, poruszający i sprawnie nakręcony, choć nie pozbawiony słabszych momentó. Ja się jednak nie nudziłem, a sceny badania małego Nicka poruszą na pewno każdego rodzica.        

OCENA: ♦♦♦♦♦♦♦◊◊◊

15:48, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 sierpnia 2013
GUN BUS

PRODUKCJA: WIELKA BRYTANIA  

ROK: 1986

REŻYSERIA: ZORAN PERISIC

GATUNEK: PRZYGODOWY 

WYSTĘPUJĄ: SCOTT MCGINNIS

JEFF OSTERHAGE

RONALD LACEY

KEITH BUCKLEY

NICHOLAC LYNDHURST

INGRID HELD

VALERIE STEFFEN

NICHOLAS FRANKAU

RECENZJA: Luke (Osterhage) i Barney (McGinnis) to dwóch rabusiów, wysadzających kolejne banki na dzikim zachodzie. Jednak nosił wilk razy kilka... Wreszcie wpadli i za karę wylądowali na froncie I wojny światowej we Francji. Podczas wygłupów zestrzelili niemiecki bombowiec, dzięki czemu trafili do kompanii lotniczej. Pomimo wpadek i destrukcji samolotów, wyekspediowani zostają do zniszczenia niemieckiego bombowca. Wprawdzie planują dzięki temu uciec do Szwajcarii, ale przecież czekają na nich na dole dwie piękne Francuzki... Chcąc nie chcąc, natknęli się na bazę, Luke dostał się do niewoli, zatem Barney i eskadra poświęcili wszystkie siły, aby wyrwać Luke'a z niewoli oraz, przy okazji, zniszczyć bazę bombowców.
    Co za nuda. Niby wybuchy, pościgi, walki samolotów, ale to kompletnie nie porywa. Co więcej, jest po prostu słabe. Przez półtorej godziny zwyczajnie zajmowałem się wszystkim innym, zamiast oglądania filmu. Drewniane role aktorów, mierny scenariusz... Straciłem czas...      

OCENA: ♦♦♦♦◊◊◊◊◊◊

23:02, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
Tagi
SKALA OCEN: 0 - yyy... ale o co chodzi? ♦ - gniot nie warty nawet minuty ♦♦ - rzadka okazja zaśnięcia w połowie ♦♦♦ - niestety mało udane, kupa ♦♦♦♦ - od biedy może być ♦♦♦♦♦ - średni, bez szału ♦♦♦♦♦♦ - nawet dobry, można obejrzeć ♦♦♦♦♦♦♦ - dobry film, spokojnie można polecić ♦♦♦♦♦♦♦♦ - bardzo dobre, podobało mi się ♦♦♦♦♦♦♦♦♦ - świetny film, wybitnie polecam ♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦ - absolutny klasyk