RSS
środa, 25 lipca 2012
UKŁAD PRAWIE IDEALNY (org. THE NEXT BEST THING)

PRODUKCJA: USA

ROK: 2000

REŻYSERIA: JOHN SCHLESINGER

GATUNEK: OBYCZAJOWY

WYSTĘPUJĄ: MADONNA

RUPERT EVERETT

NEIL PATRICK HARRIS

MICHAEL VARTAN

RECENZJA: Abbie (Madonna) została właśnie rzucona przez swojego chłopaka, Kevina (Vartan). Oczywiście wypłakiwała się u swojego najlepszego przyjaciela, Roberta, przy którym mogła czuć się bezpiecznie, bo jest gejem. Zresztą mają wielu znajomych gejów, których poznajemy na pogrzebie jednego z paczki. Jednak wielka ilość Martini podczas pocieszania zaowocowała małym... bzyknięciem, czego wynikiem była ciąża Abbie. Jednak Robert zdecydował się być ojcem dla synka i wychowywać go wraz z Abbie. Nie wszystkim to się podobało, ale oboje podjęli trud. Około 5 lat później, kiedy synek zaczął rozumieć pewne rzeczy, sytuacja zaczęła stawać się dość trudna dla obydwojga. Rob miał chłopaka i spał w innym pokoju, ale Abbie nadal go kochała i nie umawiała się z nikim. A synek Sammy pragnie mieć braciszka i zaczął zadawać dużo ciężkich pytań.  I wszystko szło w miarę, aż na zajęcia jogi do Abbie przyszedł Ben i zaprosił ją na randkę i zakochali się w sobie. No i, naturalnie, zechcieli się pobrać. Ale co z Samem? Wprawdzie Robert złożył pozew do sądu, kiedy Abbie zabrała synka i wyprowadziła się, ale okazało się, że wcale nie jest biologicznym ojcem Sama. Wmieszany do sprawy Kevin wszystko pogrążył. Czy Rob uzyska jakiekolwiek prawa do Sammy'ego?

Nie rozumiem, czemu film reklamowany jest jako komedia romantyczna. Tu nie ma zbyt wiele do śmiechu, może scena z oddaniem kluczy przez Kevina i kilka zabawnych scenek w międzyczasie. Ale tak naprawdę to całkiem poważny film o tym, jak ludzie podejmują decyzje, którym nie potrafią potem do końca sprostać. Film lekko zabawny, ale z drugiej strony gorzki i czasem wręcz słony. I nie mozna o nim powiedzieć, że jest zły. Nawet Madonna nie zagrała tak źle, jak część by chciała, narzekają na nią chyba z przyzwyczajenia. Dobre kino. 

OCENA: ♦♦♦◊

00:41, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 lipca 2012
EPOKA LODOWCOWA 4 WĘDRÓWKA KONTYNENTÓW (org. ICE AGE 4 CONTINENTAL DRIFT)

PRODUKCJA: USA

ROK: 2012

REŻYSERIA: STEVE MARTINO, MIKE THURMEIER

GATUNEK: KOMEDIA ANIMOWANA

ANIMACJA

RECENZJA: Ten cholerny wiewiór znowu narozrabiał. Tym razem dostał się do jądra ziemi, goniąc wokół niego swojego orzeszka, czym wywołał ruchy tektoniczne ziemi i początek tworzenia się kontynentów. Maniek tymczasem ma kolosalny problem, gdyż jego dorastająca córa Brzoskwinka chciałaby prowadzać się z 'kolesiami' znad wodospadu, a to nie jest według Mańka towarzystwo dla jego córeczki. I podczas bardzo przykrej wymiany zdań... nastąpiło pęknięcie gruntu i... Maniek, Diego i Sid wraz ze swoją zramolałą babcią znaleźli się na krze i oddryfowali w nieznane... Przeżyli huragan i sztorm, ale, co gorsza, natrafili na  piratów w osobie pewnego małpiszona, kapitana Flaka i jego trupy. Małpa kontra mamut? I tak wiadomo, kto zwycięży, chociaż bywa różnie w trakcie rozgrywki. Zemsta małpy mogła być słodka, ale przecież to nie tragikomedia, tu musi być happy end...

Ubawiłem się. Może nie pękałem ze śmiechu, ale się ubawiłem. Szczególnie odnajdując odniesienia do Piratów z Karaibów, Braveheart, czy Gwiezdnych Wojen (rozmowa Sida z chomikami rozwala!). Nowe postaci są całkiem ciekawe, przede wszystkim szalona babka Sida. No i wreszcie Diego znalazł swoją drugą połówkę, choć Sid jak zwykle okazał się porzucony przez kochaną rodzinkę... 

OCENA: ♦♦♦♦♦♦

21:58, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
Tagi
SKALA OCEN: 0 - yyy... ale o co chodzi? ♦ - gniot nie warty nawet minuty ♦♦ - rzadka okazja zaśnięcia w połowie ♦♦♦ - niestety mało udane, kupa ♦♦♦♦ - od biedy może być ♦♦♦♦♦ - średni, bez szału ♦♦♦♦♦♦ - nawet dobry, można obejrzeć ♦♦♦♦♦♦♦ - dobry film, spokojnie można polecić ♦♦♦♦♦♦♦♦ - bardzo dobre, podobało mi się ♦♦♦♦♦♦♦♦♦ - świetny film, wybitnie polecam ♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦ - absolutny klasyk