RSS
niedziela, 15 kwietnia 2012
ATAK NA 13 POSTERUNEK (org. ASSAULT ON PRECINCT 13)

PRODUKCJA: USA

ROK: 1976

REŻYSERIA: JOHN CARPENTER

GATUNEK: SENSACJA

WYSTĘPUJĄ: AUSTIN STOKER

DARWIN JOSTON

TONY BURTON

NANCY KYES

RECENZJA: Na przedmieściach LA następuje likwidacja 13 posterunku i cała załoga zostaje przenoszona na inną placówkę. Komisariat przestał mieć sens, ponieważ okolica opustoszała i tkwił on w środku niczego. Na ostatnią noc skierowany został tam sierżant Bishop (Stoker), aby przeprowadzić ostateczne zamknięcie komisariatu. Jest to okres walk z gangami, co chwila wybuchają strzelaniny, ktoś zwędził cały transport broni i policyjne gnaty krążą po ulicach. Tej nocy, w zamykanym posterunku, znalazł się sierżant, dwie dziewczyny - cywilne pracownice policji oraz niechcący trafia tu konwój z trzema bandytami, z których jeden czuje się fatalnie i najwyraźniej jest chory. Wśród nich jest Napoleon Wilson (Joston) - niezwykle groźny morderca i rzezimieszek Wells (Burton). W którymś momencie na komisariat wpadł roztrzęsiony facet, wyraźnie będący w szoku. Za nim przybiegła cała wataha bandytów, próbujących go dorwać w akcie zemsty. Posterunek przeżywa oblężenie, przestępcy i policjanci walczą ramię w ramię, aby przeżyć nawałę bandytów. Nie skutkują wymyślone metody, amunicja się skończyła, prąd i telefony odcięte... Czy uda im się wydostać z oblężenia?

No tak. Wyraźnie widać, że film ma ponad 30 lat, ale potrafi wciągnąć. Wprawdzie fabuła jest marna i stanowi tylko tło do strzelanin, bandyci są głupi jak muchy i tak właśnie padają, ale... da się obejrzeć. Nie jest to klasyka kina sensacyjnego, są dłużyzny, takie jak ostrzał komisariatu - ileż czasu można patrzeć na pękające szyby i wirujące papierzyska? Cała akcja bandytów jest w gruncie rzeczy bezsensowna...  No i wątek romansowy! Konieczny! Takie tam, z nudów można obejrzeć...

OCENA: ♦♦♦◊◊

22:44, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 kwietnia 2012
STAN GRY (org. STATE OF PLAY)

PRODUKCJA: FRANCJA \ USA \ ANGLIA

ROK: 2009

REŻYSERIA: KEVIN MACDONALD

GATUNEK: SENSACJA

WYSTĘPUJĄ: RUSSELL CROWE

BEN AFFLECK

RACHEL MC ADAMS

HELEN MIRREN

ROBIN WRIGHT

JASON BATEMAN

RECENZJA: Stephen Collins (Affleck) jest gwiazdorem swojej partii, jednym z członków komisji badającego nadużycia jednej z firm pracujących dla ministerstwa obrony. W czasie prac w komisji, ginie jego asystentka, i jak się później okazuje, kochanka. Wybucha skandal obyczajowy. Z ramienia gazety Washington Globe, zajmuje się tym Cal Mc Affrey (Crowe), przyjaciel senatora. Od początku nie wydaje mu się, aby asystentka popełniła samobójstwo, czy że to był wypadek. Wraz z redakcyjną bloggerką, Dellą Frye (McAdams), rozpoczynają redakcyjne śledztwo i dokopują się do sensacyjnych, ale i przerażających informacji na temat korupcji i nadużyć w senacie. Teraz już gra toczy się nie tylko o honor przyjaciela, ale i o życie ludzi zamieszanych w sprawę. Powoli docierają do coraz większych brudów, a przyjaźń stanie pod znakiem zapytania. Ktoś tutaj okaże się dwulicową świnią...
No, no! Już patrząc na obsadę wiedziałem, że to dobry film. Ale projekcja utwierdziła mnie w tym przekonaniu szybciej, niż myślałem! Może i są lekkie dłużyzny, ale są to po prostu zwalniacze na oddech i ogarnięcie sytuacji, bo co chwila dzieje się coś ważnego i sprawy obracają się o 180 stopni. Do tego świetny jak zwykle Crowe, pasujący jak ulał Affleck, doskonale grająca głowna redaktor gazety Mirren i młoda, acz równie dobra McAdams. Świetny film sensacyjny, z rządową intrygą wartą 40.000.000 dolarów. Doskonałe kino suspensu. Polecam :)

OCENA: ♦♦♦◊

20:16, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 kwietnia 2012
CA$H - POJEDYNEK OSZUSTÓW (org. CA$H)

PRODUKCJA: FRANCJA

ROK: 2008

REŻYSERIA: ERIC BESNARD

GATUNEK: KOMEDIA KRYMINALNA

WYSTĘPUJĄ: JEAN RENO

JEAN DUJARDIN

ALICE TAGLIONI

VALERIA GOLINO

RECENZJA:Brat Casha zostaje zabity podczas jednego z przekrętów, jakie robił. Zresztą Cash też nie jest święty - podrabia kasę i oszukuje na każdym kroku. Cały czas próbuje się zemścić za śmierć brata i szuka zabójców, ale nie zdaje sobie sprawy, że jest śledzony przez policję - dopóki nie poznaje pani porucznik. Daje im ona propozycję nie do odrzucenia w zamian za przymknięcie oka na fałszerstwa. Cash, który chciał się wycofać z uwagi na swoją ukochaną, musi wykonać jeszcze jedną robotę i wprowadzić panią porucznik Molinę do światka. W tym celu poznaje ją z Maximem, na którego poluje policja. A Maxim ma plan, aby skraść nieskatalogowane diamenty, wymyśla genialny plan i wciąga w to Molinę i Casha. Sytuacja robi się napięta, kiedy ginie współpracownik Casha, Fred. A Maxim, jak się okazuje, wie o tym, że Molina to policjantka... Tym gorzej, że na Molinę naciska bardzo miejscowe CBŚ. Czy w takich warunkach skok na diamenty się uda?
Gdyby nie dość zaskakująca końcówka, film byłby nie do zniesienia... Jest tak nudny i pozbawiony interesującej akcji, że zawieszałem się i łapałem, że znów straciłem wątek, bo zaczynałem robić cokolwiek innego, zamiast śledzić akcję. Tak, aktorzy są nieźli. Tak, pomysł, choć wtórny, jest ok. Ale reżyseria pozostawia dużo do życzenia. Piąty rombik za końcówkę.

OCENA: ♦♦♦◊◊

18:04, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 kwietnia 2012
NAGA BROŃ (org. THE NAKED GUN)

PRODUKCJA: USA

ROK: 1988

REŻYSERIA: DAVID ZUCKER

GATUNEK: KOMEDIA

WYSTĘPUJĄ: LESLIE NIELSEN

PRISCILLA PRESLEY

GEORGE KENNEDY

RICARDO MONTALBAN

NANCY MARCHAND

O.J. SIMPSON

RECENZJA: Porucznik Frank Drebin (Nielsen) to niezwykle skuteczny gliniarz z LA. Jego kumpel z oddziału, Nordberg (OJ Simpson) został ciężko ranny podczas jednej z akcji i to właśnie Frank musi dokończyć jego śledztwo, co pomaga mu otrząsnąć się po tym, jak jego ukochana Victoria rzuciła go dla mistrza gimnastyki. Frank rzuca się w wir śledztwa. Wszystko to zbiega się z wizytą królowej brytyjskiej.W czasie dochodzenia Drebin poznaje seksowną asystentkę Vincenta Ludwiga, Jane, i zakochuje się w niej. W dodatku ma tylko 24 godziny, aby oczyścić Nordberga z zarzutu handlu narkotykami. W trakcie śledztwa okazuje się, że ów Ludwig, szanowany obywatel miasta, zamieszany jest w wiele ciemnych sprawek. Oczywiście nikt Drebinowi nie wierzy, szczególnie po tym, jak demoluje apartament Ludwiga i atakuje jego sąsiadkę gipsowym dildo... Do finału dochodzi na meczu baseballu, który obserwowała królowa - to podczas widowiska miała zostać zabita. Frank, aby być jak najbliżej, przenika na boisko i mecz się zaczyna.
       Absurd. Totalny. Ale to jest właśnie najpiękniejsze w tym filmie. Trzeba go obejrzeć kilka, a nawet kilkanaście razy, żeby wyłapać wszystkie smaczki i żarciki. A jest ich całe multum, do tego odnoszą się również do innych filmów i wydarzeń, na pierwszy raz ciężko to wszystko wyłapać. Poza tym nieodżałowany Nielsen ma genialną umiejętność rozśmieszania samą mimiką twarzy. Mogę ten film oglądać milion razy, zawsze się będę śmiał. Klasyka.

OCENA: ♦♦♦

18:12, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
TRANSFORMERS

PRODUKCJA: USA

ROK: 2007

REŻYSERIA: MICHAEL BAY

GATUNEK: SCIENCE FICTION

WYSTĘPUJĄ: SHIA LE BOUF

MEGAN FOX

JOSH DUHAMEL

TYRESE GIBSON

KEVIN DUNN

JON VOIGHT

JOHN TURTURRO

RACHAEL TAYLOR

RECENZJA: Amerykańska baza wojskowa w Katarze została zaatakowana przez śmigłowiec, który spadł kilka miesięcy temu. Baza została totalnie zniszczona, zostało tylko kilku rozbitków. Tymczasem w Stanach, uczeń Sam Witwicky dostaje od ojca swój pierwszy wóz - rozklekotanego i wariującego Camaro ze wspaniałym silnikiem. Ktoś włamuje się do Pentagonu, ktoś kradnie brykę Samowi, ktoś robi wielką rozpierduchę w Katarze. A dokonują tego rzeczy, których nie widziano wcześniej na świecie. Najlepsi hakerzy pracują nad tym, kto skradł dane, Sam jest prześladowany przez własny samochód i wreszcie zostaje zaatakowany, wraz z dziewczyną o której marzy, Mikelą, przez Transformersa. Na pomoc przychodzi im... drugi Transformer, który, jak się okazuje, działał jako stary Camaro! Okazuje się, że w czasie walki dobrych Autobotów ze złymi Deceptikonami, bitwa o tajemniczą kostkę przeniosła się na Ziemię. Cała ludzkość jest w niebezpieczeństwie, ale od czego jest Sam, wspierany przez Optimusa Prime i jego załogę? Sprawa się pogarsza, kiedy FBI łapie Bumblebee i próbuje odmrozić Megatrona... A Kość jest cały czas w posiadaniu FBI. Dochodzi do ostatecznej rozgrywki...

Nie wiem, czemu tyle osób doszukuje się głębokich treści w tym filmie - przecież to bajka! I trzeba przyznać, że wybornie nakręcona, ponad 2 godziny projekcji mijają nie wiadomo kiedy. Fantastyczne roboty, przepotwarzające się z samochodów, wspaniałe pościgi, bitwy, niesamowicie nakręcone sceny walki z Deceptykonami... Czy można chcieć czegoś więcej od filmu sci-fi? Litości. Wspaniała rozrywka w iście amerykańskim stylu - wiadomo, że jeśli film sygnowany nazwiskiem Spielberg, to rozrywka musi być na przynajmniej wysokim poziomie. Nie rozumie tylko, w jaki sposób robot z innej planety ma ksywkę Bumblebee? (Trzmielu?)  Czyżby trzmiele były nawet na planetach robotów?
OCENA: ♦♦♦◊

09:11, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
Tagi
SKALA OCEN: 0 - yyy... ale o co chodzi? ♦ - gniot nie warty nawet minuty ♦♦ - rzadka okazja zaśnięcia w połowie ♦♦♦ - niestety mało udane, kupa ♦♦♦♦ - od biedy może być ♦♦♦♦♦ - średni, bez szału ♦♦♦♦♦♦ - nawet dobry, można obejrzeć ♦♦♦♦♦♦♦ - dobry film, spokojnie można polecić ♦♦♦♦♦♦♦♦ - bardzo dobre, podobało mi się ♦♦♦♦♦♦♦♦♦ - świetny film, wybitnie polecam ♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦ - absolutny klasyk