RSS
czwartek, 30 grudnia 2010
ŁOWCY UMYSŁÓW (org. MINDHUNTERS)

 

PRODUKCJA: USA \ FINLANDIA \ ANGLIA \ HOLANDIA

ROK: 2004

REŻYSERIA: RENNY HARLIN

GATUNEK: THRILLER

WYSTĘPUJĄLL COOL J

JONNY LEE MILLER

KATHRYN MORRIS

VAL KILMER

CHRISTIAN SLATER


RECENZJA:  Grupa agentów FBI trafia w ramach szkolenia na bezludna wyspę, zaaranżowaną jako miejsce treningów. Szefem szkolenia jest niejaki Harris (Kilmer), słynący z niekonwencjonalnych metod nauki. Agenci dostają obserwatora Gabe'a (LL Cool J), który ma podglądać metody szkolenia. Harris zostawia agentów na wyspie, mówiąc, że od jutra się zaczyna - mają znaleźć miejsce zbrodni i odszukać zabójcę. Już po odnalezieniu 'ofiary' okazuje się jednak, że nie jest różowo, bo ginie JD (Slater). W ciągu kilku nastepnych godzin umiera w taki czy inny sposób wiekszość brygady. Zostaje Gabe, Sarah (Morris) i Lucas (Miller), którzy znajdują zamordowaną ekipę FBI zawiadującą szkoleniem. Czy to któreś z nich jest zabójcą, czy jest jeszcze ktoś? Jaki jest motyw? Końcówka jest mało przewidywalna, choć na 15 sekund przed wyjaśnieniem, kto jest mordercą, już wiesz.
Mocny to film, trzymający w napięciu, choć, jak przeczytałem w kilku recenzjach, trąci polsatowska tandetą. No cóż, kilka rzeczy jest lekko przesadzona i faktycznie daje taniochą na odległość, jednak fabuła poprowadzona jest bardzo dobrze i ogląda się to w napieciu, bo w sumie do końca nie wiesz, kto morduje. Gdyby nie te błędy i głupoty, byłoby ekstra, a tak film jest po prostu w porządku.

 

OCENA: ♦♦♦♦♦♦♦

20:20, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
środa, 29 grudnia 2010
TYMCZASOWI GLINARZE (org. RIPOUX )

 

PRODUKCJA: FRANCJA

ROK: 2003

REŻYSERIA: CLAUDE ZIDI

GATUNEK: KOMEDIA KRYMINALNA

WYSTĘPUJĄPHILIPPE NOIRET

LORANT DEUTSCH

THIERRY L'HERMITTE

BERNARDETTE LAFONT


RECENZJA:  Rene, emerytowany gliniarz, uwielbia grac na wyścigach i pożyczać pieniądze. Na każdą gonitwę ma pewniaka, którym się dzieli ze znajomymi, albo nie dzieli się, tylko stawia, choć nie zawsze ma na to kasę. Przyciśnięty do muru, próbuje pożyczyć 'tysiaczka' od Chena, chińskiego mafiozy. W czasie transakcji jednak Chen zostaje napadnięty, wkracza policja, a Rene ucieka z forsą, którą... gubi w kanałach. Jak ma teraz wytłumaczyć Chińczykom, że zgubił tyle tysięcy Euro? Jak ma wytłumaczyć policji, że nie zwinął kasy? Bo szuka go już chińska mafia, szuka go były partner Francois wraz z żółtodziobem Julienem. Z pomocą przychodzi znajomy lekarz, Albert, który lokuje go w drogiej klinice i zmienia tożsamość na pana Marzini, a samego Rene uśmierca. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że do Marziniego przyszła po pierwsze pani z gotowym planem skoku stulecia, a zaraz za nią Marie, córeczka pana Marzini. Marie pomaga Rene stanąć na nogi, Julien podrywa Marie w ramach śledztwa, Francis włącza się do skoku jako partner w zbrodni - przecież to jedyna szansa, żeby oddać kasę Chińczykom i zrehabilitować Francoisa, który podejrzewany jest o współpracę przy napadzie na Chena i sprzątnięcie Rene. Napad wychodzi doskonale, panowie bawią się super, a końcówka jest wręcz sielankowa.
Jest to typowa francuska komedia, raczej zabawna ale bez przesady. Film mógłby być krótszy o parę minut, widz nie jest wciągnięty w akcję, chociaż parę razy się zasmiałem i zdarzyło mi się uważnie obserwować to, co dzieje się na ekranie. Fajni aktorzy, dobry humor i kryminalna historyjka sprawia, że film jest zjadliwy. I tyle - głównie dla fanów francuskich komedyjek.

 

OCENA: ♦♦♦♦♦♦

22:39, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
środa, 22 grudnia 2010
ZA SZYBCY ZA WŚCIEKLI (org. 2 FAST 2 FURIOUS)

 

PRODUKCJA: USA \ NIEMCY

ROK: 2003

REŻYSERIA: JOHN SINGLETON

GATUNEK: SENSACYJNY

WYSTĘPUJĄPAUL WALKER

TYRESE GIBSON

EVA MENDES

LUDACRIS

COLE HAUSER

DEVON AOKI


RECENZJA:  Brian (Walker) powrócił, ścigając się w Miami za kasę z pomocą Taj'a (Ludacris) i jego kumpli z warsztatu. Najlepsze bryki, najpiękniejsze laski, niezła kasa. W czasie jednego z wyścigów Brian zostaje złapany przez policję, a oni dali mu wybór - albo beknie za wszystkie złamane w mieście przepisy (a było ich kilka stron) albo wykona dla nich pewną robotę. Mianowicie ma zatrudnić się u gangsetra Verona (Hauser) jako kierowca. Pomóc ma mu w tym dziewczyna Verona, Monica (Mendes), tajny agent. Jako partnera Brian wziął Rome'a (piosenkarz Tyrese), starego funfla, którego musiał najpierw przekonać, że Rome nie siedzi przez niego... No cóż, Brian miał główny atut - zwolnienie Rome'a z aresztu. Brian i Rome załapali się na robotę u Verone'a i w sumie na początku było fajnie, trochę się pościgali, trochę pobajerowali panienki... Ale im głębiej, tym gorzej. Verone sprawdzał ich na kazdym kroku, Monicę również, a kiedy doszło do zasadniczej roboty - dowiezienia towaru na miejsce, nieoczekiwanie pojawiła się... miejscowa policja, zamiast FBI... Wiedząc, że mają być odstrzeleni po robocie przez goryli Verona, Brian i Rome kombinują, jak wydostać się z tej idiotycznej sytuacji.Maja teraz na plecach polcję, FBI, Verona, a to wszystko trochę zaczyna przerastać ich możliwości. Jak to się skończy, nietrudno przewidzieć, w końcu to amerykański film, prawda? Nie istotna w sumie jest fabuła, bo i tak jest naciągana. Kogóż zresztą w tym filmie obchodzi fabuła? Serii filmów Singletona nie ogląda się dla fabuły, tylko dla wspaniałych, błyszczących i stuningowanych aut i zapierających dech w piersiach pościgów i wyścigów. Ogląda się ten film również dla pięknych dziewczyn i nowoczesnej muzyki: rapu i nu metalu. Wszystko razem to gra jak filharmonia, bo właśnie o to w tym filmie chodzi. I jako rozrywka mało wymagająca jest doskonały - zabawa jest przednia. Pod warunkiem , że lubisz samochody, dziewczyny i rap. Ja lubię :) Wsyskie tsy.

 

OCENA: ♦♦♦♦♦♦♦♦

22:29, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 19 grudnia 2010
MACZETA (org. MACHETE)

PRODUKCJA: USA

ROK: 2010

GATUNEK: KOMEDIA AKCJI

REŻYSERIA: ROBERT RODRIGUEZ \ ETHAN MANIQUIS

WYSTĘPUJĄDANNY TREJO

STEVEN SEAGAL

JESSICA ALBA

MICHELLE RODRIGUEZ

ROBERT DE NIRO

LINDSAY LOHAN

CHEECH MARIN

DON JOHNSON


RECENZJA:  Machete (arcycharakterystyczny Trejo) to meksykański policjant, wrobiony przez handlarza narkotyków Torreza (Seagal) w pułapkę, w której omal nie zginął - zabito jednak jego rodzinę. Po jakimś czasie Machete pojawia się w Texasie, najmując się do łatania dachu, czy oczyszczania szamba. W Texasie zaczynają się wybory, w których bryluje ksenofobiczny senator McLaughlin (de Niro), namawiający do wyrzucenia nielegalnych imigrantów i odgrodzenia się murem od Meksyku. Machete incognito posila się taco w barze na kółkach u Luz (Rodriguez), a wszystko to obserwuje agentka Rivera (Alba). Ufff, skomplikowane! Machete znowu zostaje wrobiony, tym razem przez ludzi senatora, żeby mieć kozła ofiarnego i zrobić z McLaughlina bohatera. Ale nie z Maczetą takie manewry! Koleś prowadzi Latynosów do walki, mści się za rodzinę i ostatecznie wygrywa. Suuuper.
Jak to u Rodrigueza, na film trzeba patrzeć przez palce. Pastisz kiepskich filmów sensacyjnych dla niewtajemniczonych może być niestrawny (skok na jelicie, ukrzyżowanie księdza, odcięte glowy, latające, zwęglone zwłoki...), ale jesli wiemy, że to żart, śmiejemy się z tego do rozpuku. Trejo jest idealnym aktorem do tego filmu, obok niego gra cała plejada gwiazd, niby wszystko robią na poważnie, ale to tylko dodaje uroku. Postacią kultową z obrazu pozostanie pewnie przeuroczy ksiądz Cortez (Cheech Marin), a teksty filmu również przejdą do historii ('Machete don't text!'). Fantastyczna zabawa, jak to u Rodrigueza - trzeba tylko pamiętać o przymknięciu oka - bez tego ani rusz!

 

OCENA: ♦♦♦♦♦♦♦♦

23:08, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
sobota, 18 grudnia 2010
RĘKA NAD KOŁYSKĄ (org. THE HAND THAT ROCKS THE CRADLE)

 

PRODUKCJA: USA

ROK: 1992

REŻYSERIA: CURTIS HANSON

GATUNEK: THRILLER

WYSTĘPUJĄANNABELLA SCIORRA

REBECCA DE MORNAY

MATT MC COY

MADELAINE ZIMA

ERNIE HUDSON


RECENZJA:  Claire (Sciorra) jest w ciąży. Ma wspaniałego męża Michaela (McCoy) i słodką córkę Emmę (Zima - ta sama, która gra w amerykańskiej wersji Niani Frani. Czy jej przeznaczniem są filmy o niańkach?). Położnik Claire poszedł na emeryturę, więc została skierowana do innego, dr. Motta. Dr. Mott, specjalista, zajął się Claire aż za dobrze. Kobieta skierowała pozew do sądu o molestowanie, poparło ją kilka innych pacjentek doktora. W rezultacie oskarżony doktor palnął sobie w łeb, zostawiając młodą żonę w ciąży, która poroniła. Pół roku później Claire, szczęśliwa matka i żona, opiekująca się już dwójką dzieci, wymyśliła sobie szklarnię, gdzie będzie realizowała swoje ogrodnicze pasje. Miała w końcu tak wiele rzeczy na głowie, że małżeństwo musiało wynająć nańkę. Niestety większość z nich kompletnie się do tego nie nadawała, ale oto pewnego dnia zjawia się Payton, chodzący ideał, miła i opiekuńcza. Payton faktycznie potrafi nie tylko opiekować się dziećmi, ale gotuje, sprząta i jest wspaniałą przyjaciółką. Tyle tylko, że od kiedy pojawiła się w domu, nic nie jest tak samo. Dzieci wolą spędzać czas z nianią, co chwila przytrafiają się dziwne rzeczy, a kulminacją jest śmierć przyjaciółki Marlene w szklarni, kiedy Claire omal nie umarła na atak astmy. Okazało się, że Marlene odkryła prawdę o Payton. Niedługo potem Claire także ją odkrywa. Zaczyna się walka o życie i rodzinę, bo Payton zamierza walczyć o swoją utraconą rodzinę. Tutaj ktoś musi zginąć...
W filmie Curtisa Hansona otrzymujemy spora dawkę emocji, bo jest to thriller nakręcony umiejętnie, choć niezbyt trudny do przewidzenia. Nie ważne, istotne jest to, że trzyma w napięciu, kiedy obserwujemy, jak Payton zatruwa rodzinę Bartelów swym jadem, a oni nie wiedzą, jak sobie z tym poradzić. Naprawdę niezły thriller.

 

OCENA: ♦♦♦♦♦♦♦

23:56, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 16 grudnia 2010
SALT

PRODUKCJA: USA

ROK: 2010

REŻYSERIA: PHILIP NOYCE

GATUNEK: SENSACYJNY

WYSTĘPUJĄANGELINA JOLIE

DANIEL OLBRYCHSKI

LIEV SCHREIBER

JAMES CRONIN

HUNT BLOCK

AUGUST DIEHL


RECENZJA:  Agenci CIA przechwytują rosyjskiego agenta Orłowa (Olbrychski). W trakcie porzesłuchania, prowadzonego przez Ev Salt (Jolie), Rosjanin sypie tajnych agentów Rosji, tzw. 'kretów' - jeden z nich ma zabić rosyjskiego prezydenta podczas uroczystości pogrzebowych wiceprezydenta Stanów. Oczywiście nikt mu nie wierzy, dopóki nie pada nazwisko agenta: Salt. Evelin Salt. Odprowadzany Orłow ucieka agentom, tak samo robi Ev. Czy naprawdę jest tajną agentka Rosji? Wszystko na to wskazuje. Po brawurowych poscigach i akcjach znika na dobre z oczu CIA, pojawiając się na pogrzebie, kiedy zabija rosyjskiego prezydenta. Salt wraca na łono macieżystej agencji rosyjskiej, do Orłowa i reszty kompanii. Tu jednak Orłow popełnił błąd - zabił ukochanego męża Salt - niemieckiego arachnologa, który wyciągnął ją z koreańskiego więzienia i oddał za nią życie... Salt się wściekła, zabija Orłowła i resztę kamratów, a do wykonania została ostatnia misja - zabić prezydenta USA. Wszystko da się wykonać, nawet przeniknąć do Białego Domu i do bunkra 8 pięter pod ziemią. Tylko, że wtedy ujawnia się jeszcze jeden agent Rosji... Co zrobi Salt? Zabije prezydenta, czy będzie kontynuować zemstę? Nie trzeba być prorokiem, w końcu to amerykański film... :)
'Salt' jest kinem akcji, fabuła jest ciekawa i nie zawsze przewidywalna, moga jedynie drażnić osiągi agentki Salt, np. przy skakaniu z ciężarówki na ciężarówkę na autostradzie, czy zjeżdżanie na łokciach szybem windy... No, ale jak już wspomniałem, przecież to amerykanskie kino akcji, tu wszystko zdarzyć się może, jak w Erze... Ogólnie film niezły, trzyma w napięciu i nie ma dłużyzn.

 

OCENA: ♦♦♦♦♦♦

22:46, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
środa, 15 grudnia 2010
WŁAMANIE NA ŚNIADANIE (org. BANDITS)

 

PRODUKCJA: USA

ROK: 2001

REŻYSERIA: BARRY LEVINSON

GATUNEK: KOMEDIA SENSACYJNA

WYSTĘPUJĄBRUCE WILLIS

BOB THORNTON

CATE BLANCHETT

TROY GARITY

FIORE ARGENTO

MIA BENEDETTA


RECENZJA:  Joe i Terry razem dokonują brawurowej ucieczki z więzienia, tworząc parę nie do przebicia. Szybko myślący, odważny Joe (Willis) i hipochondryczny ale błyskotliwy Terry (Thornton) wpadają na genialny pomysł, aby zarobić na spokojne zycie w Meksyku, prowadząc bar i klub nocny - napady na banki. Pierwszy poszedł całkiem przypadkowo i jakby z marszu, przy użyciu mazaka fluorescencyjnego, potem w życie wszedł plan. Plan polegał na tym, że wieczorkiem chłopcy odwiedzali dyrektora banku i szli z nim rano, przed wszystkimi pracownikami do banku, obrabiając go. Pomagał im w tym koleś Joe, kaskader Harvey (Garity). Wszystko szło doskonale, kiedy przypadkowo Terry sprowadził na miejsce kolejnej zbiórki niejaką Kate (Blanchet), piękną, znudzoną życiem żonę bogacza. Ona weszła w rolę, a cała brygada stawała się coraz bardziej rozpoznawalna, miała nawet swoich fanów - niektórzy dyrektorzy z otwartymi rękami witali rabusiów. Niestety, zakochali się w sobie - i Joe i Terry w Kate, a Kate... w nich obydwu... A że koniec wieńczy dzieło, wymyślają ostatni skok, po którym kupią wymarzony raj w Meksyku i będą żyli długo i szczęśliwie...
Ta komedia kryminalna z doskonałą obsadą to całkiem niezła zabawa, nie pozbawiona jednak momentów dłużyzn. Są sytuacje, które wywołują śmiech, czasem jednak widz stara się zapanować nad ziewaniem i spogląda bardziej na zegarek niż na akcję. Tym bardziej, że film trwa ponad 2 godziny. W rezultacie otrzymujemy zgrabną komedię kryminalną, pełną ciekawych pomysłów i z nietuzinkowym zakończeniem. Nie najgorsze, nie powala.

 

OCENA: ♦♦♦♦♦♦

21:37, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 13 grudnia 2010
PULP FICTION

 

PRODUKCJA: USA

ROK: 1994

GATUNEK: KOMEDIA

REŻYSERIA: QUENTIN TARANTINO

WYSTĘPUJĄJOHN TRAVOLTA

UMA THURMAN

SAMUEL L. JACKSON

QUENTIN TARANTINO

TIM ROTH

BRUCE WILLIS

MARIA DE MEDEIROS


RECENZJA:  W zasadzie ciężko opowiedzieć cały spolt akcji, choć zazębia się ona w 100% w każdym momencie. Osią filmu jest Marcellus, szef mafijny, rządzący półświatkiem w LA. Najpierw poznajemy Vincenta (Travolta) i Jules'a (Jackson), kiedy jadą odebrać dług od jakiś płotek. Drugim współpracownikiem Marcellusa jest bokser Butch (Willis), który zamiast przegrać ustawioną walkę, zabija rywala w ringu i ucieka z kasą. Całe 2,5 godziny obserwujemy sytuacje, w jakie uwikłani są gangsterzy i bokser: odbiór długu, zabawienie żony Marcellusa i jej szalona noc z Vincentem, polowanie na Butcha, przypadkowy odstrzał kolesia w samochodzie, napad na restaurację, akcja w sklepowej piwnicy... Jak u Tarantino, wszystko jest niesamowite, z nieprawdopodobnym klimatem i... cholernie zabawne. Dialogi czasem mogą nużyć, ale jeśli ich wysłuchamy, mają głębszy sens, zresztą część z nich przeszła już do kanonu i bywa cytowana dość często.  Akcja w piwnicy sklepu ma początkowo się trochę jak kwiatek do kożucha, ale rozbraja kompletnie. Wspominałem już wielokrotnie, że Tarantino to geniusz; co do tego nie ma dwóch zdań. Całości dopełnia genialna wprost ścieżka dźwiękowa, która wraz z doskonałą obsadą i gra aktorską powoduje, że ten film to arcydzieło.

 

OCENA: ♦♦♦♦♦♦♦♦

16:38, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
sobota, 11 grudnia 2010
MANNA

 

PRODUKCJA: POLSKA

ROK: 2006

REŻYSERIA: HUBERT GOTKOWSKI

GATUNEK: KOMEDIA OFFOWA

WYSTĘPUJĄMARCIN KABAJ

FILIP ROJEK

NATALIA SZYGUŁA


RECENZJA:  Marcin i Piotrek budzą się pewnego ranka w białym Polonezie i w ich mózgach jest równie biało... To znaczy Marcin budzi się za kierownicą Poloneza, Piotr w bagażniku i kompletnie nie wiedzą, co robią na środku leśnej polanki z samochodem pełnym puszek po piwie i bez kluczyków. Co lepsze, z nieba zaczynają spadać czerwone karteczki z napisem 'Masz jedno życzenie'. Co jeszcze lepsze, ich życzenia rzeczywiście zostają spełniane, a że nie mają żadnych życzeń poza piwem i pizzą, wiodą żywot sielski. Śpią w wozie, piją piwo i jedzą pizzę. Kiedy im się znudziło, Marcin zamówił telewizor z X-Boxem. Piotr wprawdzie próbował się wyrwać z polanki, ale okazało się, że wracał zawsze w to samo miejsce. Tak więc pili, jedli i spali. Dopiero kiedy zażyczyli sobie dziewczyny, sytuacja trochę się zmieniła. W samochodzie wylądowała piękna dziewczyna, o której chłopcy marzyli, żeby ją, jak to delikatnie ujął Marcin, 'bzyknąć'. Dziewczyna zamówiła wanny z wodą, toaletę i coś innego poza pizzą i już ją prawie 'byzknęli', gdyby nie pewna niedoskonałość życzenia... Kiedy wreszcie znajdują kluczyki, dowiadujemy się, jak to się stało, że obudzili się w białym polonezie na środku polanki. Tyle, że to nic zupełnie nie wyjaśniło...
Cóż, 'Manna' to bardzo niecodzienny film. Pomijając marną grę aktorską, pomysł jest świetny i ciekawy. W zasadzie człowiek zaczyna się zastanawiać, o co sam by poprosił w takiej sytuacji i jak by się zachował, zresztą, bohaterowie też w końcu zaczynają prosić o inne rzeczy niż tylko piwo i pizza. Jaki to ma finał? Cóż, jak napisałem wcześniej, taki, że nic on nie wyjaśnia. I to też jest w jakiś sposób fajne. Niezły debiut, pokazujący jak małym nakładem finansowym można nakręcić dobry film. Ciekawe.

 

OCENA: ♦♦♦♦♦♦♦♦

15:12, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 grudnia 2010
SPOTKANIE (org. THE VISITOR)

 

PRODUKCJA: USA

ROK: 2007

REŻYSERIA: THOMAS MC CARTHY

GATUNEK: OBYCZAJOWY

WYSTĘPUJĄRICHARD JENKINS

HAAZ SLEIMAN

DANAI JEKESAI GURIRA

HIAM ABBASS

ASHRAF BARHOM

ALI SULIMAN


RECENZJA:  Walter jest wykładowcą w Connecticut i ma tego serdecznie dość. Jest pusty, wypalił się w czasie 20 lat uczenia dokładnie tego samego. Walter ma równiez mieszkanie w NY, gdzie zatrzymuje się w czasie konferencji, tak jak tym razem, kiedy przyjechał do Nowego Jorku na odczyt. Wszystko niby jak zawsze, ale tym razem w domu znalazł... kąpiącą się czarną kobietę!! Zaraz zresztą nadszedł jej chłopak. Okazało się, że oszukani przez jakiegoś Iwana, wynajęli to mieszkanie dwa miesiące temu. W pierwszym odruchu Walter wyrzucił ich za drzwi, ale niebawem po nich wrócił. Syryjczyk Tarek, grający z jazzowym zespole na bębnach i Senegalka Zainab, handlująca własnoręcznie zrobioną biżuterią, powoli zaprzyjaźniają się z profesorem. Walter zaczyna odkrywać nowy, fascynujący świat afrykanskiej muzyki i przyjaźni. Sielankę kończy jednak aresztowanie Tareka i osadzenie go w zakładzie dla nielegalnych imigrantów. Do NY przyjeżdża jeszcze Mouna, mama Tareka. Walter odwiedza chłopaka w areszcie, załatwia adwokata, wreszcie... zakochuje się w Mounie. Film nie ma happy endu, jest dość smutny, uświadamiając, ile jest niesprawiedliwości na świecie...
Film McCarthy'ego to bardzo ciepły i klimatyczny obraz, przedstawiający starszego faceta, który smiertelnie znudzony swoim beznadziejnym życiem, nagle spotyka ludzi, którzy wywracają jego cały światopogląd do góry nogami. No i mocno zarysowany wątek ludzi poza swoją ojczyzną, ludzi inteligentnych i wartościowych, traktowanych przez urząd imigracyjny gorzej niż psy... Film nie jest jednak porywający, są dłużyzny, Walter (Richard Jenkins) ma wciąż niewzruszoną maskę na twarzy i czasami sceny się trochę dłużą. Nie zmienia to faktu, że film mi się nawet podobał - może dzięki tematyce, może dzięki muzyce... Nie wiem, ale był ciekawy. Oscara, wbrew zapowiedziom, nie dostał, choć Jenkins był nominowany...

 

OCENA: ♦♦♦♦♦♦♦

23:57, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
Tagi
SKALA OCEN: 0 - yyy... ale o co chodzi? ♦ - gniot nie warty nawet minuty ♦♦ - rzadka okazja zaśnięcia w połowie ♦♦♦ - niestety mało udane, kupa ♦♦♦♦ - od biedy może być ♦♦♦♦♦ - średni, bez szału ♦♦♦♦♦♦ - nawet dobry, można obejrzeć ♦♦♦♦♦♦♦ - dobry film, spokojnie można polecić ♦♦♦♦♦♦♦♦ - bardzo dobre, podobało mi się ♦♦♦♦♦♦♦♦♦ - świetny film, wybitnie polecam ♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦ - absolutny klasyk