RSS
niedziela, 15 kwietnia 2012
ATAK NA 13 POSTERUNEK (org. ASSAULT ON PRECINCT 13)

PRODUKCJA: USA

ROK: 1976

REŻYSERIA: JOHN CARPENTER

GATUNEK: SENSACJA

WYSTĘPUJĄ: AUSTIN STOKER

DARWIN JOSTON

TONY BURTON

NANCY KYES

RECENZJA: Na przedmieściach LA następuje likwidacja 13 posterunku i cała załoga zostaje przenoszona na inną placówkę. Komisariat przestał mieć sens, ponieważ okolica opustoszała i tkwił on w środku niczego. Na ostatnią noc skierowany został tam sierżant Bishop (Stoker), aby przeprowadzić ostateczne zamknięcie komisariatu. Jest to okres walk z gangami, co chwila wybuchają strzelaniny, ktoś zwędził cały transport broni i policyjne gnaty krążą po ulicach. Tej nocy, w zamykanym posterunku, znalazł się sierżant, dwie dziewczyny - cywilne pracownice policji oraz niechcący trafia tu konwój z trzema bandytami, z których jeden czuje się fatalnie i najwyraźniej jest chory. Wśród nich jest Napoleon Wilson (Joston) - niezwykle groźny morderca i rzezimieszek Wells (Burton). W którymś momencie na komisariat wpadł roztrzęsiony facet, wyraźnie będący w szoku. Za nim przybiegła cała wataha bandytów, próbujących go dorwać w akcie zemsty. Posterunek przeżywa oblężenie, przestępcy i policjanci walczą ramię w ramię, aby przeżyć nawałę bandytów. Nie skutkują wymyślone metody, amunicja się skończyła, prąd i telefony odcięte... Czy uda im się wydostać z oblężenia?

No tak. Wyraźnie widać, że film ma ponad 30 lat, ale potrafi wciągnąć. Wprawdzie fabuła jest marna i stanowi tylko tło do strzelanin, bandyci są głupi jak muchy i tak właśnie padają, ale... da się obejrzeć. Nie jest to klasyka kina sensacyjnego, są dłużyzny, takie jak ostrzał komisariatu - ileż czasu można patrzeć na pękające szyby i wirujące papierzyska? Cała akcja bandytów jest w gruncie rzeczy bezsensowna...  No i wątek romansowy! Konieczny! Takie tam, z nudów można obejrzeć...

OCENA: ♦♦♦◊◊

22:44, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 kwietnia 2012
STAN GRY (org. STATE OF PLAY)

PRODUKCJA: FRANCJA \ USA \ ANGLIA

ROK: 2009

REŻYSERIA: KEVIN MACDONALD

GATUNEK: SENSACJA

WYSTĘPUJĄ: RUSSELL CROWE

BEN AFFLECK

RACHEL MC ADAMS

HELEN MIRREN

ROBIN WRIGHT

JASON BATEMAN

RECENZJA: Stephen Collins (Affleck) jest gwiazdorem swojej partii, jednym z członków komisji badającego nadużycia jednej z firm pracujących dla ministerstwa obrony. W czasie prac w komisji, ginie jego asystentka, i jak się później okazuje, kochanka. Wybucha skandal obyczajowy. Z ramienia gazety Washington Globe, zajmuje się tym Cal Mc Affrey (Crowe), przyjaciel senatora. Od początku nie wydaje mu się, aby asystentka popełniła samobójstwo, czy że to był wypadek. Wraz z redakcyjną bloggerką, Dellą Frye (McAdams), rozpoczynają redakcyjne śledztwo i dokopują się do sensacyjnych, ale i przerażających informacji na temat korupcji i nadużyć w senacie. Teraz już gra toczy się nie tylko o honor przyjaciela, ale i o życie ludzi zamieszanych w sprawę. Powoli docierają do coraz większych brudów, a przyjaźń stanie pod znakiem zapytania. Ktoś tutaj okaże się dwulicową świnią...
No, no! Już patrząc na obsadę wiedziałem, że to dobry film. Ale projekcja utwierdziła mnie w tym przekonaniu szybciej, niż myślałem! Może i są lekkie dłużyzny, ale są to po prostu zwalniacze na oddech i ogarnięcie sytuacji, bo co chwila dzieje się coś ważnego i sprawy obracają się o 180 stopni. Do tego świetny jak zwykle Crowe, pasujący jak ulał Affleck, doskonale grająca głowna redaktor gazety Mirren i młoda, acz równie dobra McAdams. Świetny film sensacyjny, z rządową intrygą wartą 40.000.000 dolarów. Doskonałe kino suspensu. Polecam :)

OCENA: ♦♦♦◊

20:16, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 kwietnia 2012
CA$H - POJEDYNEK OSZUSTÓW (org. CA$H)

PRODUKCJA: FRANCJA

ROK: 2008

REŻYSERIA: ERIC BESNARD

GATUNEK: KOMEDIA KRYMINALNA

WYSTĘPUJĄ: JEAN RENO

JEAN DUJARDIN

ALICE TAGLIONI

VALERIA GOLINO

RECENZJA:Brat Casha zostaje zabity podczas jednego z przekrętów, jakie robił. Zresztą Cash też nie jest święty - podrabia kasę i oszukuje na każdym kroku. Cały czas próbuje się zemścić za śmierć brata i szuka zabójców, ale nie zdaje sobie sprawy, że jest śledzony przez policję - dopóki nie poznaje pani porucznik. Daje im ona propozycję nie do odrzucenia w zamian za przymknięcie oka na fałszerstwa. Cash, który chciał się wycofać z uwagi na swoją ukochaną, musi wykonać jeszcze jedną robotę i wprowadzić panią porucznik Molinę do światka. W tym celu poznaje ją z Maximem, na którego poluje policja. A Maxim ma plan, aby skraść nieskatalogowane diamenty, wymyśla genialny plan i wciąga w to Molinę i Casha. Sytuacja robi się napięta, kiedy ginie współpracownik Casha, Fred. A Maxim, jak się okazuje, wie o tym, że Molina to policjantka... Tym gorzej, że na Molinę naciska bardzo miejscowe CBŚ. Czy w takich warunkach skok na diamenty się uda?
Gdyby nie dość zaskakująca końcówka, film byłby nie do zniesienia... Jest tak nudny i pozbawiony interesującej akcji, że zawieszałem się i łapałem, że znów straciłem wątek, bo zaczynałem robić cokolwiek innego, zamiast śledzić akcję. Tak, aktorzy są nieźli. Tak, pomysł, choć wtórny, jest ok. Ale reżyseria pozostawia dużo do życzenia. Piąty rombik za końcówkę.

OCENA: ♦♦♦◊◊

18:04, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 kwietnia 2012
NAGA BROŃ (org. THE NAKED GUN)

PRODUKCJA: USA

ROK: 1988

REŻYSERIA: DAVID ZUCKER

GATUNEK: KOMEDIA

WYSTĘPUJĄ: LESLIE NIELSEN

PRISCILLA PRESLEY

GEORGE KENNEDY

RICARDO MONTALBAN

NANCY MARCHAND

O.J. SIMPSON

RECENZJA: Porucznik Frank Drebin (Nielsen) to niezwykle skuteczny gliniarz z LA. Jego kumpel z oddziału, Nordberg (OJ Simpson) został ciężko ranny podczas jednej z akcji i to właśnie Frank musi dokończyć jego śledztwo, co pomaga mu otrząsnąć się po tym, jak jego ukochana Victoria rzuciła go dla mistrza gimnastyki. Frank rzuca się w wir śledztwa. Wszystko to zbiega się z wizytą królowej brytyjskiej.W czasie dochodzenia Drebin poznaje seksowną asystentkę Vincenta Ludwiga, Jane, i zakochuje się w niej. W dodatku ma tylko 24 godziny, aby oczyścić Nordberga z zarzutu handlu narkotykami. W trakcie śledztwa okazuje się, że ów Ludwig, szanowany obywatel miasta, zamieszany jest w wiele ciemnych sprawek. Oczywiście nikt Drebinowi nie wierzy, szczególnie po tym, jak demoluje apartament Ludwiga i atakuje jego sąsiadkę gipsowym dildo... Do finału dochodzi na meczu baseballu, który obserwowała królowa - to podczas widowiska miała zostać zabita. Frank, aby być jak najbliżej, przenika na boisko i mecz się zaczyna.
       Absurd. Totalny. Ale to jest właśnie najpiękniejsze w tym filmie. Trzeba go obejrzeć kilka, a nawet kilkanaście razy, żeby wyłapać wszystkie smaczki i żarciki. A jest ich całe multum, do tego odnoszą się również do innych filmów i wydarzeń, na pierwszy raz ciężko to wszystko wyłapać. Poza tym nieodżałowany Nielsen ma genialną umiejętność rozśmieszania samą mimiką twarzy. Mogę ten film oglądać milion razy, zawsze się będę śmiał. Klasyka.

OCENA: ♦♦♦

18:12, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
TRANSFORMERS

PRODUKCJA: USA

ROK: 2007

REŻYSERIA: MICHAEL BAY

GATUNEK: SCIENCE FICTION

WYSTĘPUJĄ: SHIA LE BOUF

MEGAN FOX

JOSH DUHAMEL

TYRESE GIBSON

KEVIN DUNN

JON VOIGHT

JOHN TURTURRO

RACHAEL TAYLOR

RECENZJA: Amerykańska baza wojskowa w Katarze została zaatakowana przez śmigłowiec, który spadł kilka miesięcy temu. Baza została totalnie zniszczona, zostało tylko kilku rozbitków. Tymczasem w Stanach, uczeń Sam Witwicky dostaje od ojca swój pierwszy wóz - rozklekotanego i wariującego Camaro ze wspaniałym silnikiem. Ktoś włamuje się do Pentagonu, ktoś kradnie brykę Samowi, ktoś robi wielką rozpierduchę w Katarze. A dokonują tego rzeczy, których nie widziano wcześniej na świecie. Najlepsi hakerzy pracują nad tym, kto skradł dane, Sam jest prześladowany przez własny samochód i wreszcie zostaje zaatakowany, wraz z dziewczyną o której marzy, Mikelą, przez Transformersa. Na pomoc przychodzi im... drugi Transformer, który, jak się okazuje, działał jako stary Camaro! Okazuje się, że w czasie walki dobrych Autobotów ze złymi Deceptikonami, bitwa o tajemniczą kostkę przeniosła się na Ziemię. Cała ludzkość jest w niebezpieczeństwie, ale od czego jest Sam, wspierany przez Optimusa Prime i jego załogę? Sprawa się pogarsza, kiedy FBI łapie Bumblebee i próbuje odmrozić Megatrona... A Kość jest cały czas w posiadaniu FBI. Dochodzi do ostatecznej rozgrywki...

Nie wiem, czemu tyle osób doszukuje się głębokich treści w tym filmie - przecież to bajka! I trzeba przyznać, że wybornie nakręcona, ponad 2 godziny projekcji mijają nie wiadomo kiedy. Fantastyczne roboty, przepotwarzające się z samochodów, wspaniałe pościgi, bitwy, niesamowicie nakręcone sceny walki z Deceptykonami... Czy można chcieć czegoś więcej od filmu sci-fi? Litości. Wspaniała rozrywka w iście amerykańskim stylu - wiadomo, że jeśli film sygnowany nazwiskiem Spielberg, to rozrywka musi być na przynajmniej wysokim poziomie. Nie rozumie tylko, w jaki sposób robot z innej planety ma ksywkę Bumblebee? (Trzmielu?)  Czyżby trzmiele były nawet na planetach robotów?
OCENA: ♦♦♦◊

09:11, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
sobota, 31 marca 2012
SZTUKA ZRYWANIA (org. THE BREAK-UP)

PRODUKCJA: USA

ROK: 2006

REŻYSERIA: PEYTON REED

GATUNEK: KOMEDIA OBYCZAJOWA

WYSTĘPUJĄ: VINCE VAUGHN

JENNIFER ANISTON

COLE HAUSER

JOEY LAUREN ADAMS

JON FAVREAU

JASON BATEMAN

JUSTIN LONG

JUDY DAVIS

RECENZJA: Gary (Vaughn) ma firmę z braćmi - objazdowy autobus, pokazujący turystom Chicago. Brooke (Aniston) pracuje w galerii sztuki. Gary wyrwał swoją sprawną gadką Brooke na meczu baseballa i od tamtej pory są razem. No, do pewnego czasu. Gary i Brooke przestali do końca rozumieć, o co chodzi drugiej osobie. Pozmywać właśnie teraz? Tak teraz i to z własnej woli. Kto normalny zmywa z własnej woli? Co robi stół do bilarda w salonie? Przecież o tym rozmawialiśmy! I tak dalej... Stół bilardowy Gary'ego przesądził sprawę i Brooke zdecydowała się odejść. Tyle, że nie odeszła daleko, tylko... do drugiego pokoju. I tu zaczyna się wojna podjazdowa, w którą oboje wplątują swoich przyjaciół i rodziny. Niektórzy mają tego zupełnie dość i każą im się rozejść, sprzedając apartament. Ale szefowa Brooke podsuwa jej świetny pomysł - klin klinem... Jednak Gary wcale nie ma zamiaru zasypywać gruszek w popiele. Kto wygra wojnę? I kiedy wreszcie dojdą do wniosku, że przesadzają?

Czasem musi być za późno, żeby zrozumieć pewne rzeczy. Ten konflikt to typowe niezrozumienie między facetem a kobietą. Typowe do bólu i bardzo życiowe. Po raz kolejny ktoś wyciąga temat, że kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa i nie ma siły - muszą iść na kompromis. I o wielkim kompromisie jest to rzecz, tylko że to porozumienie, które przychodzi bardzo późno. Czy za późno, tego się nie dowiemy i możemy sobie pogdybać, bo producenci zostawili nieco luzu dla wyobraźni. Przyjemny film, nie powala, ale można obejrzeć. Taki w kwestii damsko-męskich. No i te polskie akcenty - koszulki Gary'ego Grobowskiego z napisami Polska i Poland wszelkiej maści :)

OCENA: ♦♦♦◊

13:46, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 marca 2012
DRACULA 3: DZIEDZICTWO (org. DRACULA 3: LEGACY)

PRODUKCJA: WIELKA BRYTANIA 

ROK: 2005

REŻYSERIA: PATRICK LUSSIER

GATUNEK: HORROR

WYSTĘPUJĄ: RUTGER HAUER

ROY SCHEIDER

JASON LONDON

JASON SCOTT LEE

DIANE NEAL

RECENZJA: O ile ktokolwiek pamięta z drugiej części, Dracula znów uciekł, tym razem z przemienioną Elizabeth, dziewczyną Luke'a. Wprawdzie ojciec Uffizi ledwo przeżył spotkanie z wampirami, nie przestraszyło go to zupełnie. Wraz z Lukiem wybierają się na poszukiwania Elizabeth i samego Draculi - wszak Uffizi goni go od dawna, a Luke chce tylko odzyskać ukochaną. Niestety, ksiądz nie dostał dalszego błogosławieństwa i zrzucił sutannę, wybierając się w dalszą drogę niejako w cywilu. Luke i Uffizi zawitali do ogarniętej wojną Rumunii. Szybko odkrywają, że rebelianci to armia Draculi, którzy zbierają 'pokarm' dla swojego pana.  W jednym z miasteczek na prowincji znajdują rozbity helikopter jednej ze stacji amerykańskiej tv. Ledwo przeżywają nocny atak wampirów, w które przemieniona została cała miejscowość. O ile oczywiście Uffizi i Luke przeżywają, to z ekipy tv zostaje tylko reporterka Julia. Kolejnego dnia po masakrze trafiają w łapy rebeliantów - i tu dochodzi do kolejnego pogromu wampirów z ręki księdza. Ledwo wydostali się z łap rebeliantów, dotarli do zamku, w którym rezydował sam Dracula. Musi tu dojść do ostatecznej rozgrywki.

Tak. Szmira jakich mało, ale nadal jest to najlepsza część trylogii Wesa Cravena o Draculi. Autorzy filmu poprawili charakteryzację, dodali sporo akcji i film przynajmniej nie jest śmiertelnie nudny. Poza tym pokazana jest tutaj pięknie Rumunia - aż chce się tam jechać :) Jednak ogólnie rzecz biorąc, tani horror dla małolatów, z emerytami (Hauer jako Dracula, Scheider jako kardynał) i drugoligowymi aktorami. Najbardziej podobała mi się tu Rumunia :)

OCENA: ♦♦♦◊◊

22:15, nomaderro
Link Komentarze (2) »
czwartek, 01 marca 2012
CAROBÓJCA (org. TSAREBUYTSA)

PRODUKCJA: WIELKA BRYTANIA \ ZSRR

ROK: 1991

REŻYSERIA: KAREN SZACHNAZAROW  

GATUNEK: DRAMAT HISTORYCZNY

WYSTĘPUJĄ: OLEG JANKOWSKI

JURIJ SZERSTNOW

MALCOLM MC DOWELL

OLGA ANTONOWA

ARMEN DŻIGARKANIAN

RECENZJA: W pewnym radzieckim szpitalu psychiatrycznym lekarze mają zagwostkę. Przebywa u nich niejaki Timofiejew, który uważa się za zabójcę cara Mikołaja II i jego rodziny i zwie się Jurowski. Problem w tym, że Jurowski od dawna nie żyje, ale w dzień zabójstwa cara, na szyi pacjenta pojawiają się rokrocznie sińce od sznura, a w sierpniu ma objawy innej choroby Jaka Jurowskiego. Doktor Smirnow próbuje wejść w sytuację i stara się uzgodnić z Timofiejewem przebieg zabójstwa, ale wchodzi w rolę samego cara podczas rozmów z pacjentem. Było to bardzo niebezpieczne posunięcie, bo Smirnow również zaczął dostrzegać u siebie pewne objawy, które pojawiały się i znikały - jak np. krwawiąca blizna na głowie... Doktor zaczął coraz bardziej utożsamiać się z carem, co doprowadziło do równie zastanawiającego końca...

 Bardzo ciekawy pomysł twórców filmu, żeby przedstawić losy ostatniego cara Rosji z perspektywy chorego psychicznie i jego lekarza, żyjących 70 lat później, czyni ten film bardzo intrygującym. Nie jest to zwyczajny film historyczny, tylko przebiegle poprowadzona opowieść. Urokliwie zapyziałe rosyjskie miasteczko w zimowej szacie - to lubię :) Troszkę może mierzić rosyjski angielski - bo większość aktorów to Rosjanie i nie wszyscy są bardzo sprawni anglistycznie... Ale nic to. Troszkę dłużyzn jest, ale jest i kolosalny klimat rosyjskiej prowincji i bardzo dobrze poprowadzona opowieść w niecodziennej otoczce. Sprytnie. 

OCENA: ♦♦♦◊

21:58, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 28 lutego 2012
SMALL TIME OBSESSION

PRODUKCJA: WIELKA BRYTANIA

ROK: 2000

REŻYSERIA: PIOTR SZKOPIAK  

GATUNEK: OBYCZAJ

WYSTĘPUJĄ: ALEX KING

JULIETTE CATON

JASON HEKRILLE

KIRSTEN PARKER

ANDREW TIERNAN

RICHARD BANKS

OLIVER YOUNG

RECENZJA: Mike pracuje w polskim sklepie w Londynie. Poznajemy go, jak z kumplami obrabia kasę klubu - marne grosze... Mike przysparza siwych włosów ojcu, który pragnie, żeby młody zajął się prowadzeniem interesu, a nie łobuzowaniem po dzielnicy Chrisem... Powoli zagłębiamy się w życiu polskich emigrantów: polski ślub, Wyborowa, obrabianie automatów z drobnych... Niektórzy młodzi mają dość takiego życia bez perspektyw. Tym bardziej, że dziewczyna Chrisa jest w ciąży... Zresztą, towarzystwo jest i tak mocno szemrane i w czasie jednego z 'interesów' prawie nastąpiła wpadka. Przyjaźń Chrisa i Mike'a zaczęła się mocno chwiać w posadach, bo Mike nie chce lewych biznesów - ma swojego psa wyścigowego i nim chciałby się zająć. A do tego są jeszcze Jackie i Ali - dwie zakochane w Mike'u dziewczyny.  Jackie skrycie go kocha i stara się zbliżyć, i Ali, w ciąży z Chrisem, ale chętna do romansu z Mike'm, który kocha ją od dawna. Ale kiedy zginął jeden z bandytów, dla których pracowali, sprawy przybrały kiepski obrót - ktoś będzie musiał umrzeć i ma to być Mike. Czy mimo kłótni przyjaciele na to pozwolą?
  Film o przyjaźni, która przechodzi bardzo ciężką próbę. Film o ludziach, którzy w zasadzie mają tylko siebie i potrafią przezwyciężyć animozje, aby pomóc sobie nawzajem w najtrudniejszych chwilach życia. Udowadniają, że potrafią oddać za siebie życie. Nie jest to bardzo ważne, że to akurat polskie klimaty - nie podobało mi się tylko, że ciągle na stołach stała wódka i wszyscy pili ją jak herbatę... Dobry film, z dość mocną końcówką - i nieco zaskakującą. Wolno się rozkręcał, ale uderzył odpowiednio. Trochę walki, pościg samochodami, łzawy wątek romantyczny... Wszystko w jednym. Dobry film.

OCENA: ♦♦♦◊

23:16, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 lutego 2012
HARRY POTTER I KAMIEŃ FILOZOFICZNY (org. HARRY POTTER AND THE SORCERER'S STONE)

PRODUKCJA: USA \ WIELKA BRYTANIA

ROK: 2001

REŻYSERIA: CHRIS COLUMBUS

GATUNEK: FANTASY

WYSTĘPUJĄ: DANIEL RADCLIFFE

RUPERT GRINT

EMMA WATSON

RICHARD HARRIS

MAGGIE SMITH

ALAN RICKMAN

ROBBIE COLTRANE

TOM FELTON

RECENZJA: Rada szkoły magii w Hogwart oddała małego Harry'ego w ręce największych mogulów na ziemi - jego wujka i ciotki i rozwydrzonego kuzyna. Harry spędził 11 lat życia pod schodami, poniżany i wykorzystywany przez kochaną rodzinkę. To, że wokół chłopaka działy się czasem dziwne rzeczy potęgowało tylko nienawiść wujostwa. Ale w 11 urodziny Harry'ego w domu pojawił się Hargid i zabrał go właśnie do Hogwartu, do szkoły. Mały dowiaduje się, że jego rodzice nie zginęli w wypadku samochodowym, tylko zostali zabici przez złego czarnoksiężnika - Valdemorta i tylko Harry ocalał z pogromu. Na szczęście rodzice zapewnili mu przyszłość i mógł spokojnie uczyć się w Hogwarcie. W drodze do szkoły poznaje przyszłych przyjaciół - Rona i Hermionę. Tam dzieciaki przeżywają najwspanialszą przygodę życia - uczą się latać na miotłach, warzą mikstury, biją się z trollem, odrywają pasjonujący mecz w quidditcha... Jak również odkrywają spisek profesora Snape'a i zdobywają tajemnicę Kamienia Filozofów. Czy Snape jest rzeczywiście zdrajcą? Co się stanie z Kamieniem?

  Na te pytania odpowie nam owa bajeczka. Bardzo sympatyczna i miejscami trzymająca w napięciu. Bardzo dobrze się to ogląda - takie trochę połączenie Akademii Pana Kleksa z Trylogią Tolkiena. Może i film jest trochę długi - 2,5 godziny, ale zabawnie jest obejrzeć Radcliffe'a z perspektywy lat i jego nowych filmów - jako małego chłopca, zaczynającego swoją wielką karierę kinową... Film dostarcza rozrywki nie tylko dzieciom, ale i całym rodzinom - i do tego służy.

OCENA: ♦♦♦◊

23:19, nomaderro
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20
Tagi
SKALA OCEN: 0 - yyy... ale o co chodzi? ♦ - gniot nie warty nawet minuty ♦♦ - rzadka okazja zaśnięcia w połowie ♦♦♦ - niestety mało udane, kupa ♦♦♦♦ - od biedy może być ♦♦♦♦♦ - średni, bez szału ♦♦♦♦♦♦ - nawet dobry, można obejrzeć ♦♦♦♦♦♦♦ - dobry film, spokojnie można polecić ♦♦♦♦♦♦♦♦ - bardzo dobre, podobało mi się ♦♦♦♦♦♦♦♦♦ - świetny film, wybitnie polecam ♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦ - absolutny klasyk